Znów dłuższa przerwa, za którą serdecznie przepraszam. Zaistniała ona z racji tego, iż mimo, ze mamy wakacje, całe dnie spędzam na pracy więc nie mam za bardzo czasu na spełnianie się fotograficznie. Jednak nastąpił ten moment, aby wyjechać na zasłużony wypoczynek. Tak więc przedstawiam efekty letniej sztuki.
W tym roku los przywiał mnie do Swarzewa. Wioska bardzo miła i spokojna. Większość chwil spędzałam w tamtejszej zatoce (zatoce Puckiej) na kajaku. Z racji tego, że postanowiłam tam odpocząć aparatu nie zabrałam i zdjęć zatoki nie zrobiłam takich, które godne byłyby przedstawienia. ;)Za to prezentuję powyżej Karwię i obok także (te dwa niżej też :]). Piękna plaża, cudny piasek i szum fal, a zachód słońca nieziemski.
Widok z okna nie zadowalał tak bardzo jednak w oddali widać było wiatraki, których ilość w tamtych okolicach pozytywnie mnie zaskoczyła. A jak droga? Cóż, opisywać 9 godzinnej podróży nie będę, wspomnę jednak, że aby dotrzeć do niejakich Grot Mechowskich (ostatnia fotografia), przemierzaliśmy wioski oddzielone od siebie bezkresnymi pokładami zieleni.
W jednej z takich wioseczek natknęliśmy się na piękny kościółek, ale o nim w kolejnym poście.
Tymczasem, życzę dobrej nocy bo na moim zegarku widzę już 25 min po północy. Dobranoc <3







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz