Znów długa przerwa. Nawał pracy przed zakończeniem roku. Dopiero dzisiaj mogłam wytchnąć podczas sesji. Oto mały efekcik. Systematycznie będę dodawać kolejne fotografie jednak obrób zajmuje trochę czasu.
Zza kulis:
Uwielbiam wzrok ludzi kiedy człowiek idzie na sesje i ma multum rzeczy ze sobą w tym dzisiaj krzesło. Tak KRZESŁO. Why? Because testowałyśmy nowy rodzaj zdjęć - kiedy będą gotowe dodam.
Nie ma to jak chodzenie boso po trawie gdzie wczoraj lało i rozdeptałam ślimaka... fuj ;/
No ale czego się nie robi dla sztuki :D.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz