Dwa dni temu wybrałam się na poszukiwanie wiosny, którą czuć już od jakiegoś czasu... efekty?
Świat mimo wielkiego nastawienia do ekologi niestety nadal emituje wiele złych czynników... właśnie dlatego w marcu mamy wiosnę a już w ten weekend ma padac śnieg z deszczeszem (no przynajmniej u mnie).
Ja korzystając z okazji, że juz i jeszcze za razem, świeci słońce i jest w miare ciepło wybrałam się na zdjęcia. Znów oblegałam malutki lasek nieopodal mojego domu. Tak, mam manię na lasy i przyrodę ale własnie to chyba fascynuje mnie najbardziej otaczającym mnie świecie. Tak więc wracając, pobawiłam się odrobinkę funkcją makro w moim aparacie i sfotografowałam... korę, tak korę. To co widzicie niżej to kora ;].
Pomijam fakt, że znów zapomniałam rękawiczek i zmarzły mi ręce, ale warto było.
Życzę miłego oglądania! :)
Więcej zdjeć tutaj.
~ Eryawen







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz