6 marca 2014

I Festiwal Słowa - prace graficzne.


Banner, plakat, dyplomy... wszystko na jeden festiwal, który mam nadzieję będzie trwał przez lata. 


3-4 marca minął pod znakiem słowa czytanego, recytowanego i śpiewanego. Gdzie się odbył? W DK Lipnik. Było pięknie, jednak dosyć długo. Ale do rzeczy, po co o tym piszę? Oczywiście aby przedstawić mój wkład w ten festiwal. Nie, nie chwalę się.... no może troszkę ^^.
Luty, jak nigdy, spędziłam nad photoshopem. A dlaczego? Efekt powyżej i obok. Człowiek zmęczony, ledwo patrzący na oczy... ale nie, musiałam, musiałam to skończyć. 98 dyplomlów imiennych + 24 z miejscami - cała ostatnia sobota na to zeszła. 

Pytanie najważniejsze brzmi - czy warto było? Otóż tak!
Otrzymałam nagrodę specjalną, a w niej:
dwa zaposzenia na kolację do karczmy Rogata, akwarele, książke o historii mojego miasta no i oczywiście dyplom (zaprojektowany przez samą siebie). 

"Wykorzystano" również moje zamiłowanie do fotografii. Efekty mojej pracy... fotoreportera <?!> przedstawiam poniżej. 















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz